<title_newspaper="Trybuna Robotnicza"> 
<title_article="Narody s za traktatem"> 
<author_1=Edmund J. Osmaczyk> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1954">
<month="02"> 
<date=1954-02-03> 
<period=d> 
<status=1_obieg> 
<support=paper> 
Przybyy wczoraj z Bonn jeden ze stale tam akredytowanych dziennikarzy zagranicznych, mwi mi, e tak charakterystyczne dla konferencji berliskiej agodzenie trudnoci uprzejmociami denerwuje bardzo Adenauera.
O co chodzi? Chodzi o to, e przez dugie lata midzy mocarstwami zachodnimi i Zwizkiem Radzieckim panowaa lodowata atmosfera zimnej wojny. Na tym sztucznym lodowisku  made in USA  lizga si bez trudu pan Adenauer. 
Czy wzajemna uprzejmo dyplomatyczna na berliskiej konferencji moe usun zasadnicze trudnoci w rozwizaniu gwnych przyczyn spornych? Rzecz prosta, e nie wystarczy, ale utrudnia ona bardzo nawrt do agresywnych owiadcze, ktrymi amerykascy twrcy lodowiska z roku na rok zaostrzali sytuacj midzynarodow.
Wedug otrzymanych tu informacji, w Bonn liczy si na to, e ministrowi Dullesowi uda si polityk silnych sw przywrci dawny ton. W Berlinie jednak jest si ostroniejszym, wiedzc, e inicjatywa pozostaje w wytrawnych rkach ministra Mootowa. Nie jest te tajemnic, e panowie Bidault i Eden, kady z innych przyczyn, nie s rwnie zwolennikami ostrego  by nie rzec  niedyplomatycznego tonu nagych wyskokw ministra Dullesa.
Obaj ministrowie  francuski i angielski  skadali na rce ministra Dullesa przed paroma dniami w Berlinie oficjalny protest przeciwko antybrytyjskim i antyfrancuskim prowokacjom generaa Franco. By to rwnie maleki sygna, e w chwili obecnej prowokacje s natychmiast odpierane. Std i pan Adenauer siedzi cicho i denerwuje si, e dotd nie dosta znaku, by podnie gos. 
W tej atmosferze omawiany jest punkt drugi  sprawa Niemiec i bezpieczestwa europejskiego.
Rnice stanowisk s nadal bardzo due i zasadnicze, znalezienie kompromisu nie jest atwe. Dlaczego? Ministrowie mocarstw zachodnich mwi: Zdecydujmy bez udziau narodu niemieckiego, aby przeprowadzi on pod nasz i ewentualnie innych pastw kontrol tak zwane wolne wybory, po czym niech parlament i rzd powoany przez te wybory otrzyma suwerenno, ograniczon co prawda przynalenoci na lat 50 do tzw. wsplnoty europejskiej. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
 
